Nie mam zbyt dobrych wspomnień związanych z krepiną – w dzieciństwie co rok robiliśmy długaśne girlandy noworoczne, źle się sklejała, przemakała, rozciągała się i …
Ale ta róża mnie zauroczyła! Jest jak żywa i pomoże przeczekać czas gdy dookoła będzie wszystko kwitnąć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz