Wywiad z Doti80

Doti w życiu poza-forumowym jest mamą trzech córeczek i każdą wolną chwilę rezerwuje na rękodzieło, czytanie książek lub surfowanie po Internecie.

Wywiad z Doti80
Czym zajmujesz się na codzień oprócz rękodzieła?
Mając trzy córeczki, większość czasu spędzam na zajmowaniu się nimi i różnymi trywialnymi rzeczami, typu zakupy, pranie, sprzątanie etc.
  
Gdybyś miała napisać swoją autobiografię, jakbyś ją zatytułowała?
Podobał by mi się tytuł: „Spełniona”, ale czy tak będzie, to się okaże za kilkadziesiąt lat ;) . Jak na razie spełniam się jako żona, mama, ale chciałabym też się spełnić w pracy zawodowej.
Skąd czerpiesz natchnienie?
Z Internetu, z ulicy (np. widzę u kogoś fajną czapkę i myślę, czy umiałabym podobną zrobić), z telewizji, z gazet (mam notes, w którym przyklejam jakieś fajne rzeczy z gazet, np. jakąś torebkę, z myślą, że może sobie kiedyś podobną zrobię ).
Czym dla Ciebie jest rękodzieło?
Odskocznią od dnia codziennego, wyrażeniem siebie, hobby, przyjemnością, a czasami pracą.
Kto, albo co wpłynęło na Twoje zainteresowanie się rękodziełem?
Odkąd pamiętam, zawsze coś tworzyłam. Jak zobaczyłam coś w jakiejś gazetce (DIY), to musiałam to też spróbować. Duży wpływ miały na mnie babcia i mama – babcia robiła na drutach, szydełkowała, a moja mama robi na drutach. Kiedy spędzałam wakacje u babci, to (oprócz grania w karty:)), szydełkowałam serwetki. Pewnie jest też we mnie ciut z dziadka, który był malarzem-amatorem.
Czy czujesz się artystką?
Artysta to twórca, a ja często jestem odtwórcą – inspirują mnie prace innych.
Jak wygląda twój twórczy proces?
Nie robię wielkich planów, odnośnie tego, co mam zrobić – wybieram tylko kolorystykę a „rzecz” sama się robi, często zupełnie różna od początkowej myśli. Czasami sobie coś narysuję, zanim zrobię, ale bardzo rzadko.
Masz okazje zajrzeć do pracowni znanego artysty, projektanta lub twórcy rękodzieła, kto by to był?
Chciałabym zajrzeć do pracowni kogoś, kto filcuje większe rzeczy, typu szale, torby czy żakiety, np. Galafilc czy Plastusia. Chciałabym podpatrzeć cały proces, pomacać, bo ja chyba, przy moim ograniczonym czasie, nieprędko wezmę się za większe formy.
W jakiej technice najlepiej Ci się pracuje?
Nie wiem :) . I filcowanie, i szydełkowanie, i decoupage, i tworzenie biżuterii bardzo, bardzo lubię. Czasami mniej, czasami więcej. Np. ozdabiam jakąś pracę techniką decoupage, ale na drugi dzień wyciągam szydełko i robię jakąś czapkę.  Niestety, mam sporo pozaczynanych prac, bo większość moich robótek zależy od tego, ile akurat mam czasu i miejsca.
Gdzie widzisz siebie za 10 lat?
W naszym domku, w którym będę miała swój pokój-pracownię :) . Chciałabym też pracować zarobkowo, najchętniej łącząc z tym moje pasje.

Twoje ulubione książki i filmy?
Uwielbiam większość książek Joanny Chmielewskiej i chyba wszystkie Williama Whartona. Film? Hmm… nie przypominam sobie, czy oglądałam ostatnio coś fajnego. W ostatnich latach najwięcej u nas bajek leci, więc może „Zaplątani” :) . Bardzo fajna bajka.

Twoje motto życiowe to:
Ostatnio gdzieś przeczytałam, że: „Nie warto marnować czasu na ludzi, z którymi się nie lubimy, ale lepiej poświęcić ten czas ludziom, których kochamy”. Próbuję wprowadzić w życie…

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Facebook

Follow on Bloglovin

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *