Wywiad z Gagu

Kochane Craftladies, oto macie niebywałą okazję poznać bliżej nasze zacne grono.
Na początek, zapoznajcie się z  tymi, które dbają o porządek na Naszym Forum i wykonują duży kawał pracy utrzymując go jako przyjazne, pomocne i inspirujące miejsce.
Pytania przez cały cykl wywiadów są stałe.

Proszę bardzo  na początek – powitajcie Gagu – forumową policjantkę :) . Dołączyła ona do grona Craftladies tego samego dnia!!!, kiedy wystartował Forum!!! To się nazywa wytrwałość i wierność! Pokłony czołobitne ode mnie :) .
Gagu, określa siebie jako niewolnicę perfekcjonizmu i już od 6 lat prowadzi bloga „Pasja tworzenia”, gdzie pokazuje swoje różnorodne prace.
Wywiad z Gagu
Czym zajmujesz się na co dzień oprócz rękodzieła?
W zasadzie gros mojego czasu to rękodzieło rozumiane tak czy inaczej. Żeby nie było nudno staram się stosować rękodzielniczy płodozmian i żongluję technikami w zależności od humoru i samopoczucia.
Oczywiście jak każdy zajmuję się bliskimi, przyjaciółmi i nie zapominam o sobie.
Gdybyś miała napisać swoją autobiografię, jakbyś ją zatytułowała?
Z pewnością tytuł musiałby uwzględniać pasję, życie w zgodzie ze sobą i niegonienie za splendorem i dobrami doczesnymi.
Skąd czerpiesz natchnienie?
To głównie internet i kontakty z kreatywnymi ludźmi. Czasem błaha rozmowa skutkuje mega natchnieniem.

Czy czujesz się artystką?
Od kiedy dziecko zapytane w szkole o to „czym zajmuje się mama” odpowiedziało – „Moja mama jest artystką”, zdecydowanie tak, czuję się artystką.
Czym dla Ciebie jest rękodzieło?
Wygląda na to, że sposobem na życie.
Kto, albo co wpłynęło na Twoje zainteresowanie się rękodziełem?
Trudno to powiedzieć, chyba jednak to geny i tak zwany zew krwi. Zawsze czułam ciągoty do różnych prac plastycznych, do faktur, kolorów, technik. Pierwszy raz zdałam sobie sprawę z tego, że rękodzieło „to jest to” już w przedszkolu, więc chyba należy tu wymienić także moją Panią Przedszkolankę, choć nie znam jej nazwiska.
Jak wygląda twój twórczy proces?
Po prostu dużo myślę, czasem to realizuję, nigdy w sposób przemyślany, więc projekty mają się nijak do efektów. Mam sporo różnych materiałów, ale zawsze mi czegoś brakuje, nie umiem zaplanować od A do Z czego będę potrzebować i w którą stronę pójdzie realizacja. Dlatego raczej nie lubię tzw. prac na zamówienie.
Na ogół tworzę w rozgardiaszu, nie umiem utrzymać porządku w czasie pracy. Gdybym mogła – miałabym małą ekipę realizatorską, wtedy było by ciekawie zobaczyć wszystko to co wymyślę, na żywo w tzw. realu, bo teraz niestety większość moich pomysłów nie ma szans na powstanie.
Masz okazje zajrzeć do pracowni znanego artysty, projektanta lub twórcy rękodzieła, kto by to był?
Zawsze ceniłam projekty Johna Galiano, ale wiele mniej znanych osób, czy wręcz nieznanych szerokiemu gronu tworzy piękne rzeczy. Wystarczy zajrzeć na forum Craftladies.
W jakiej technice najlepiej Ci się pracuje?
Głównie filcuję, dekupażuję i dziergam, ale próbuję też innych technik – szycia, haftu czy ostatnio sutaszu. Marzę o ceramice, patchworku i pracy ze szkłem. To jeszcze przede mną.
Gdzie widzisz siebie za 10 lat?
Dziesięć lat to bardzo dużo, choć mija jak mrugnięcie okiem . Nie mam na razie żadnych planów na 2022.
Ulubione filmy i książki?
Nie mam bardzo ulubionych, do kilku czasem wracam, ale z reguły kiedy jest okazja typu powtórki w TV, raczej nie wracam do książek, może kilka przeczytałam powtórnie i były to naprawdę bardzo różne książki.
Twoje motto życiowe to:
Żyć w zgodzie ze sobą i unikać rozwiązań siłowych.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Facebook

Follow on Bloglovin

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *